Skomputeryzowana lodówka
kartkowo.duzy.net.pl

Czy zwykła lodówka może nas czymś zaskoczyć? Czy nowe technologie mogą zmienić jej oblicze i sprawić, że niektóre z modeli staną się zbiorowym obiektem pożądania? To jest możliwe. Parę lat temu mogło się wydawać, że maszynka do robienia lodu wbudowana w chłodziarko-zamrażarkę jest szczytem możliwości projektantów, ale nic bardziej mylnego. Musimy bowiem pamiętać, że żyjemy w erze „smart”. Skoro kupić można smartfony, smartwatche i smartbandy, to również smart-lodówka nie jawi się jako coś szczególnie osobliwego.

Otóż na rynku pojawiły się modele lodówek z wbudowanym mikrokomputerem. Dotykowe wyświetlacze LCD pozwalają nam zmieniać ustawienia pracy lodówki, ale także wyświetlać ulubione przepisy, sporządzać notatki, oglądać zdjęcia (niekoniecznie chodzi o fotki związane z żywnością). Są nawet takie urządzenia, które łączą się bezprzewodowo z internetem. Po co to wszystko? Potrzeby ludzi bywają różne, więc jeśli komuś zależy na multimedialnej lodówce, to ma prawo ją kupić.

Kwestią otwartą pozostaje wydolność finansowa, bo za najbardziej zaawansowane smart-lodówki trzeba zapłacić naprawdę sporo pieniędzy.