Robotnicy żądają głosu
Centrum Finansowania Biznesu doradzamy.to

Nie da się zaprzeczyć, że rewolucja przemysłowa jako zjawisko ekonomiczne przyczyniła się do dynamicznego rozwoju gospodarki amerykańskiej i europejskiej. Nowe rozwiązania i wyraźny bodziec do handlu to spora wartość, ale postęp miał swoją cenę. Osoby masowo zatrudniane przy produkcji w większości nie mogły liczyć na wysokie zarobki, nie było też mowy o znanych nam doskonale osłonach socjalnych. Wkrótce pojawili się aktywiści, żądający wyższych płac oraz systemu zasad rządzących relacjami pomiędzy właścicielem a robotnikiem.

Bunt przybierał chwilami formy radykalne. Luddyści w XIX-wiecznej Anglii sprzeciwiali się wynalazkowi maszyn tkackich i niszczyli je. Straty wywołane tą działalnością skłoniły brytyjski parlament do ustanowienia prawa przewidującego karę śmierci za niszczenie maszyn przemysłowych. W 1812 roku w Yorku stracono z tego paragrafu 17 mężczyzn, a wielu luddystów deportowano do Australii.

W późniejszym okresie do tego nurtu nawiązywali działacze związków zawodowych niechętni mechanizacji w swoich branżach.